W legislacji nie może być kompromisów


10 kwietnia 2013 r. Komisja Ustawodawcza Senatu przyjęła poprawki do uchwaalonej przez Sejm w dniu 22 marca 2013 r. ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego. Przyjęte przez Komisję poprawki istotnie poprawiają uchwaloną ustawę. Przede wszystkim likwidują instytucję „przedsądu” jaką stawał się obowiązek uzyskiwania w postępowaniu administracyjnym zaświadczenia o numerze PESEL, w każdym postępowaniu (to trzeba mocno podkreślić w każdym, nie tylko w elektronicznym postępowaniu upominawczym).

Poprawki przyjęte przez Komisję na wniosek Przewodniczącego Komisji Ustawodawczej Pana Senatora Piotra Zientarskiego były wynikiem silnego lobbingu Naczelnej Rady Adwokackiej, rzetelnie komentowanego w Dzienniku-Gazecie Prawnej (jedynie w tym dzienniku, bowiem w pozostałych pismach, także w dodatkach prawniczych, pojawiło się bardzo wiele przekłamań), zarówno co do treści samej ustawy jak i podjętego przez Adwokaturę lobbingu.Adwokatura nigdy nie protestowała przeciwko nałozonemu przez Sejm obowiązkowi podawania numeru PESEL pozwanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym (a taki był cel nowelizacji). Obowiązek pozawania numeru PESEL pozwanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie ogranicza prawa obywateli do sądu, bowiem postępowanie to jest kodeksowym ułatwieniem dochodzenia roszczeń i stronie zawsze pozostaje normalny tryb procesowy. Natomiast podawanie numeru PESEL w normalnym trybie procesowym (i w postępowaniach nieprocesowych), jest ograniczeniem prawa do sądu. Adwokatura protestowała także przeciwko podawaniu numeru PESEL pozwanego już w pierwszym piśmie procesowym. Nie dotyczyło to elektronicznego postępowania upominawczego, bowiem w epu, pierwsze pismo jest zarazem pismem ostatnim.

Istotnie poprawka zaproponowana przez Pana Senatora Piotra Zientarskiego i poparta przez przedstawiciela Posłów wnioskodawców Pana Posła Borysa Budkę a także przez Ministerstwo Sprawiedliwości w osobie Pana Prof. Jacka Gołaczyńskiego, niweczy błąd jaki Sejm popełnił przy uchwalaniu ustawy. Środowisko adwokackie przyjęło poprawki Komisji Ustawodawczej z zadowoleniem. Uczestniczący w posiedzeniu Komisji Ustawodawczej senatu Członek Naczelnej Rady Adwokackiej Pan Mec. Rafał Dębowski, nie krył swego zadowolenia chociaż uznał ustawę (przy założeniu, że poprawka zostanie przyjęta przez Senat a Sejm jej nie odrzuci) za kompromis.

Kompromis może jest dobry w polityce. Kompromis może być zawarty między stronami, które mają sprzeczne interesy. Zakładając, że zarówno Posłowie wnioskodawcy jak i Ministerstwo Sprawiedliwości a także Adwokatura dążą do tego samego celu tzn. do jak najlepszej legislacji i jak najlepszej jakości prawa – nazywanie ustawy w wersji jaką nadeje jej senacka poprawka kompromisem oddaje następującą tezę: poprawiliśmy ustawę ale nie do końca !  Poprawiliśmy ustawę ale zachowaliśmy jej błędy, żeby było miło tym, którzy ją zainicjowali a później sknocili. W dążeniu do poprawienia jakości prawa nie może być kompromisu !!!

Senacka Komisja Ustawodawcza, poza dobrymi merytorycznie ale nie legislacyjnie poprawkami w treści art. 126 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, zaproponowała także poprawki, które sąobarczone takim samym błędem jaki popełnił Sejm w procesie legislacyjnym. Otóż Sejm przyjął treść ustawy w oparciu o poprawkę zgłoszoną w trakcie prac podkomisji sejmowej. Poprawka ta odbiegała od materii prawnej regulowanej treścią projektu ustawy. Teraz Komisja Ustawodawcza Senatu proponuje poprawki, które wykraczają poza materię prawną uchwalonej ustawy.

Propozycja „poprawienia” ustawy poprzez dodanie w Kodeksi postępowania cywilnego nowych podstaw do zawieszenia postępowania, wykracza poza materię prawną uchwalonej ustawy i jakotaka jest niedopuszczalna w Senacie. Podobne (choć już nie tak zasadnicze) obiekcje nasuwa projekt nałożenia na sąd ustalania z urzędu numeru PESEL pozwanego w każdym z rodzajów postępowań cywilnych.

Poprawiając treść art. 126 § 2 KPC Senacka Komisja Ustawodawcza nie zdecydowała się na całkowite skreślenie poprawek Kodeksu uchwalonych przez Sejm. Odchodząc od obowiązku podawania numeru PESEL pozwanego w pierwszym piśmie procesowym, Komisja zaproponowała obowiązek podawania numeru PESEL powoda w pierwszym piśmie procesowym. Taka propozycja to przykład złej legislacji. Po pierwsze mówi się o powodzie w przepisie odnoszącym się do wszelkich postępowań (a więc także do uczestników postępowania nieprocesowego), co jest ewidentnym błędem systemowym. Po drugie obowiązek podawania numeru PESEL w pierwszym piśmie procesowym narusza zasadę proporcjonalności (przepis nie powinien zawierać nic ponad to co jest potrzebne dla wywołania określonego celu). Po pytaniu: Po co sądowi numer PESEL powoda, zadanym przeze mnie podczas posiedzenia Komisji Ustawodawczej Senatu ? – zapadła martwa cisza !

Bo sądowi numer PESEL powoda potrzebny jest tak samo jak jego numer kapelusza !!!

Kompromis ? między kim a kim ? I kosztem czego ? Kompromis między Posłami Wnioskodawcami i Ministerstwem Sprawiedliwości a Adwokaturą ? Dla adwokata żadaden kłopot podać w pozwie numer PESEL powoda. Tylko po co ? Kosztem jakości prawa ? Na to zgody nie ma ! W legislacji rozumianej jako technika tworzenia prawa kompromisu być nie może.

Proponując w poprawce nowe podstawy zawieszenia postępowania, Komisja nie tylko wykroczyła poza materię prawną poprawianej ustawy. Komisja stworzyła ścieżkę, która niweczy poprawkę wprowadzoną do treści art. 126 § 2 Kodeksu. Otóż jeśli okaże się, że w powództwie podamy adres pozwanego, pod którym pozwany przebywa, nie wiedząc o tym, że jest on zameldowany w innym miejscu (bo nie dopełnił obowiązku ewidencyjnego), sąd nie ustali w bazie PESEL jego numeru PESEL. Może wówczas wezwać nas do podania danych umożliwiających sądowi ustalenie numeru PESEL pozwanego czyli: daty urodzenia, imion rodziców, i wielu innych objętych ewidencją PESEL. Nie znamy tych danych. I sąd będzie mógł zawiesić postępowanie.

Nie rozumiem dlaczego błąd poprawia się innym błędem. Dlaczego poprawiając przepisy o e-sądzie koniecznie chce się namieszać w przepisach ogólnych. W jakim celu ? Aby dać satysfakcję tym, którzy tę ustawę sknocili ? No bo w jakim innym ?

Dlatego dzisiaj złożyłem na ręce Marszałka Senatu opinię do przyjętej przez Komisję Ustawodawczą Senatu poprawki. Drugie czytanie w senacie odbędzie się 17 kwietnia 2013 r.

Mam nadzieję, że – trawersując odpowiedź Młynarza z Sans-Souci – SĄ JESZCZE SENATOROWIE w WARSZAWIE !!!

Jerzy Marcin Majewski

Czytaj:

Artykuły na temat znowelizowania przez Sejm art. 126 § 2 KPC