Klimatyczny Poznań


Od trzech dni w Poznaniu niepodzielnie króluje Konferencja Klimatyczna ONZ. Około 10 tysięcy osób z całego świata debatuje nad walką z globalnym ociepleniem. 
Przez ostatnie tygodnie i miesiące miasto przygotowywało się do tego największego w swej historii wydarzenia międzynarodowego. I przy okazji nie brakowało głosów, że organizacyjnie będzie to porażka, miasto stanie w korkach, a delegaci będą z Poznania wręcz uciekać (sam za bardzo nie wierzyłem w powodzenie operacji „COP 14”).
I stał się cud!
Miasto nie stoi w korkach – ruch w centrum i wokół MTP jest nawet mniejszy niż zazwyczaj. Uczestnicy mają gdzie spać, be problemów docierają na obrady, a wolontariusze są kompetentni. 
To prawdziwy i niepodważalny sukces Poznania! Jeżeli tak będzie do końca konferencji, to tym lepiej. Poznań pokazuje teraz, że jest miastem europejskim, które może zorganizować każdą dużą imprezę międzynarodową (pojawił się nawet pomysł, by w mieście zorganizować w 2011 roku jeden z szczytów UE).
Z drugiej jednak strony widać jak wiele w mieście zależy od studentów. Część szkół wyższych, w tym największy Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, ogłosiły dwa tygodnie przerwy w zajęciach. Spora grupa studentów z miasta wyjechała i ruch automatycznie nieco zmalał. To też pokazuje, w którym kierunku powinno się miasto rozwijać.

 

[Artykuł z portalu: Widziane z przedmieścia – tam też ewentualna dyskusja, jeśli chcesz pochwalić Poznań za organizację konferencji, kliknij ten link]

 

[Strona www Konferencji]