10 listopada – przylot do Johanesburga


Po 2,5 godzinach lotu z Warszawy do Paryża, szybkiej przesiadce i 10 godzinach lotu, lądujemy szczesliwie w Johanesburgu.

W Johanesburgu w listopadzie jest środek wiosny. Takie dziwne miasto 🙂

 

Pogoda jak u nas w środku wiosny.

 

Kwitną dżakarandy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s